{"id":183,"date":"2020-10-17T21:13:19","date_gmt":"2020-10-17T21:13:19","guid":{"rendered":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/?p=183"},"modified":"2021-04-25T18:27:55","modified_gmt":"2021-04-25T18:27:55","slug":"historie-z-czarnobyla-kolorowe-groszki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/?p=183","title":{"rendered":"Historie z Czarnobyla."},"content":{"rendered":"\n<pre class=\"wp-block-verse\"><em>Trzeci anio\u0142 zatr\u0105bi\u0142:\ni spad\u0142a z nieba wielka gwiazda, p\u0142on\u0105ca jak pochodnia,\na spad\u0142a na trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 rzek i na \u017ar\u00f3d\u0142a w\u00f3d.\nA imi\u0119 gwiazdy zowie si\u0119 Pio\u0142un.\nI trzecia cz\u0119\u015b\u0107 w\u00f3d sta\u0142a si\u0119 pio\u0142unem,\ni wielu ludzi pomar\u0142o od w\u00f3d, bo sta\u0142y si\u0119 gorzkie.\n- Apokalipsa 8, 10-12<\/em>\n\nCzarnobyl (z ukr.) to potoczna nazwa czarnej bylicy, czyli pio\u0142unu.<\/pre>\n\n\n\n<p class=\"has-dark-yellow-color has-text-color\">KOLOROWE GROSZKI. HISTORIA SWIET\u0141ANY SZYNKARENKO<\/p>\n\n\n\n<p>Swiet\u0142ana przeniesiona zosta\u0142a do Prypeci by uczy\u0107 plastyki w tamtejszej szkole podstawowej. Miasto skupia\u0107 mia\u0142o najlepszych przedstawicieli swojego kraju. Inteligencja i arty\u015bci z ca\u0142ego Zwi\u0105zku Radzieckiego \u015bci\u0105gani byli do Prypeci nie tylko by pracowa\u0107 przy samej elektrowni, ale r\u00f3wnie\u017c by tworzy\u0107 infrastruktur\u0119 wok\u00f3\u0142 niej. Miasto Dzieci i R\u00f3\u017c \u2013 mia\u0142o tu powsta\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwo doskona\u0142e. Swieta z m\u0119\u017cem pracowali wcze\u015bniej w wielu miejscach kraju nad r\u00f3\u017cnymi projektami naukowymi, teraz nar\u00f3d potrzebowa\u0142 ich w\u0142a\u015bnie w Prypeci. Wraz z synem wprowadzili si\u0119 do&nbsp;du\u017cego, 4-pokojowego mieszkania na najwy\u017cszym pi\u0119trze wie\u017cowca&nbsp;przy ul. \u0141esi Ukrainki 1a. Z balkonu roztacza\u0142 si\u0119 pi\u0119kny widok na wci\u0105\u017c powstaj\u0105ce miasto.&nbsp;C\u00f3rka przysz\u0142a na \u015bwiat ju\u017c w na miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>26 kwietnia nast\u0105pi\u0142 wybuch reaktora. G\u0142o\u015bne d\u017awi\u0119ki z elektrowni dobiega\u0142y do miasta regularnie, nikogo wi\u0119c nie zdziwi\u0142 ani nie zaskoczy\u0142 kolejny huk, tym bardziej, \u017ce mia\u0142 on miejsce w \u015brodku nocy i wielu mieszka\u0144c\u00f3w po prostu go przespa\u0142o. Gdy og\u0142oszono ewakuacj\u0119 nikt nie wiedzia\u0142 co si\u0119 dzieje, mieszka\u0144c\u00f3w bloku zebrano przy ulicy i tam oczekiwali na autobus, kt\u00f3ry mia\u0142 wywie\u017a\u0107 ich z Prypeci.&nbsp;Atmosfera by\u0142a ciep\u0142a i przyjazna, \u017cartowano, \u015bmiano si\u0119 i plotkowano o codziennych&nbsp;sprawach. Kto\u015b rzuci\u0142, \u017ce mieszka\u0144cy dostaj\u0105 kilka dni darmowego urlopu, jad\u0105 na piknik.&nbsp;Wszyscy&nbsp;w tym momencie byli ju\u017c mocno napromieniowani.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyp\u0142at\u0119 Swieta&nbsp;dosta\u0107 mia\u0142a na pocz\u0105tku maja, w portfelu zosta\u0142y jej wi\u0119c dos\u0142ownie ostatnie kopiejki. Jej c\u00f3rka&nbsp;zm\u0119czona i wystraszona zacz\u0119\u0142a p\u0142aka\u0107, wi\u0119c mama kupi\u0142a jej za swoje ostatnie pieni\u0105dze kolorowe&nbsp;groszki, popularne w\u00f3wczas cukierki.<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta z rodzin\u0105 trafili do Charkowa, do stacji, gdzie mieli zosta\u0107 poddani odka\u017caniu. Musieli odda\u0107 wszystko co mieli przy i na sobie, zgolono im w\u0142osy. W trakcie procesu odka\u017cania naukowcy musieli r\u00f3wnie\u017c odebra\u0107&nbsp;dziecku cukierki, czego dziewczynka nie rozumia\u0142a. P\u0142aka\u0142a nie chc\u0105c odda\u0107 jedynej rzeczy, jaka jej pozosta\u0142a \u2013 s\u0142odkich, kolorowych groszk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Rodzin\u0119 umieszczono w obozie dla poszkodowanych. Bez grosza przy duszy, bez osobistych&nbsp;rzeczy, dos\u0142ownie z pustymi r\u0119koma stali po\u015br\u00f3d t\u0142umu podobnych im&nbsp;ludzi. Zorganizowano zbi\u00f3rk\u0119 na rzecz uciekinier\u00f3w z Zony, na Ukrain\u0119 zwieziono podarunki, by\u0142 to jednak rok 1986 w Zwi\u0105zku Radzieckim, niesiona pomoc p\u0142yn\u0119\u0142a z dobroci serc, niewiele jednak mo\u017cna by\u0142o w\u00f3wczas odda\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Swieta stan\u0119\u0142a przed du\u017cymi drzwiami do sali, w kt\u00f3rej znajdowa\u0107 si\u0119 mia\u0142y ubrania. \u201eMo\u017cecie wybra\u0107 sobie co tylko chcecie\u201d rzek\u0142 oficer i otworzy\u0142 drzwi. Na \u015brodku du\u017cego pokoju le\u017ca\u0142a sterta u\u017cywanych, schodzonych \u0142ach\u00f3w. Ubrania wala\u0142y si\u0119 w nie\u0142adzie po pod\u0142odze. Swieta wzi\u0119\u0142a w d\u0142o\u0144 pogniecion\u0105, wyp\u0142owia\u0142\u0105 sukieneczk\u0119 dla dziecka. \u0141zy same cisn\u0119\u0142y si\u0119 do oczu, nogi odm\u00f3wi\u0142y pos\u0142usze\u0144stwa. Kobieta usiad\u0142a na pod\u0142odze nie mog\u0105c powstrzyma\u0107 g\u0142o\u015bnego p\u0142aczu, zrozumia\u0142a, \u017ce z dnia na dzie\u0144 jej przesz\u0142o\u015b\u0107 przesta\u0142a istnie\u0107. Straci\u0142a wszystko co do tej pory posiada\u0142a. Kl\u0119cza\u0142a p\u0142acz\u0105c bezsilnie, przed oczami mia\u0142a jedynie swoj\u0105 c\u00f3rk\u0119 i jej kolorowe groszki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">***<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-yellow-color has-text-color\">DZIEDZICTWO. HISTORIA OLGI PAVLOVNY JUSZCZENKO<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWejd\u017acie, wejd\u017acie. Niech Wam B\u00f3g b\u0142ogos\u0142awi\u201d \u2013 zgarbiona staruszka ku\u015btykaj\u0105c wprowadzi\u0142a nas do swojego gospodarstwa. Ciasne podw\u00f3rko obro\u015bni\u0119te jest owocami i warzywami, na s\u0142o\u0144cu susz\u0105 si\u0119 \u015bliwki, gruszki i groch. Olga pracowa\u0142a akurat przy ziemniakach, d\u0142onie brudne mia\u0142a od ziemi, ale ucieszy\u0142a si\u0119 na nasz widok i przerwa\u0142a prac\u0119 goszcz\u0105c nas w swoim skromnym domostwie.<\/p>\n\n\n\n<p>Powietrze we wn\u0119trzu domu by\u0142o ci\u0119\u017ckie, okna zastawione ozdobami, ksi\u0105\u017ckami, garnkami pe\u0142nymi &nbsp;zbior\u00f3w, co sprawia\u0142o, \u017ce pomieszczenie by\u0142o ciemne i zat\u0119ch\u0142e. Mimo pozornego ba\u0142aganu da\u0142o si\u0119 zauwa\u017cy\u0107, \u017ce kobieta bardzo dba o czysto\u015b\u0107. Jej \u0142\u00f3\u017cko wci\u015bni\u0119te w k\u0105t pokoju zas\u0142ane by\u0142o eleganckim kocem, w ogromnym piecu podgrzewa\u0142y si\u0119 gruszki, na starych gazetach roz\u0142o\u017cone by\u0142y inne owoce. Mieszkanie by\u0142o zagracone, nigdzie nie by\u0142o jednak wida\u0107 \u015blad\u00f3w braku porz\u0105dku, kurz by\u0142 starty, na pod\u0142odze nie by\u0142o b\u0142ota.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDziesi\u0119\u0107 lat pracowa\u0142am przy elektrowni. Jako malarz, odnawiali\u015bmy sprz\u0119ty i pomieszczenia.\u201d Staruszka zacz\u0119\u0142a snu\u0107 swoj\u0105 opowie\u015b\u0107 wzrok wbijaj\u0105c w przestrze\u0144, gdzie\u015b ponad naszymi g\u0142owami. \u015aci\u0105ga\u0142a brwi, tak jakby z trudem przywo\u0142uj\u0105c w pami\u0119ci wydarzenia. \u201eW dzie\u0144 wybuchu przyjechali\u015bmy do pracy tak jak ka\u017cdego dnia, ale nie wpuszczono nas do \u015brodka. Stra\u017cnik przy bramie powiedzia\u0142 jedynie, \u017ce dzi\u015b mamy wolne\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzy si\u0119 bali\u015bmy? Nie. Nikt z nas nie wiedzia\u0142 przecie\u017c co si\u0119 wydarzy\u0142o. Ewakuowano nas dopiero tydzie\u0144 po katastrofie. Przenie\u015bli nas do Kijowa, ale nie mo\u017cna tam by\u0142o znale\u017a\u0107 pracy. Bali si\u0119 nas zatrudnia\u0107, bali si\u0119 promieniowania i mutacji. Jako ludzie ze Strefy byli\u015bmy napi\u0119tnowani. Wielu z naszych nielegalnie wraca\u0142o, przedzierali si\u0119 przez rzeki i lasy, by m\u00f3c wr\u00f3ci\u0107 do siebie, do swoich dom\u00f3w\u201d. Staruszka zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce interesuj\u0105 nas le\u017c\u0105ce wok\u00f3\u0142 owoce. Wyj\u0119\u0142a z pieca blach\u0119, na kt\u00f3rej ususzy\u0142a gruszki. Pocz\u0119stowa\u0142a nas i kontynuowa\u0142a opowie\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePrzed katastrof\u0105 pracowa\u0142 tu jeden in\u017cynier. Jak stawiali reaktor nr 4 to m\u00f3wi\u0142 ju\u017c wtedy, \u017ce to z\u0142y pomys\u0142. M\u00f3wi\u0142, \u017ce ziemia jest podmok\u0142a, grz\u0105ska, nie jest to dobry teren na budow\u0119 elektrowni j\u0105drowej. Nie s\u0142uchali go, zosta\u0142 zwolniony, w jego miejsce zatrudnili drugiego, kt\u00f3ry siedzia\u0142 cicho, elektrownie zbudowali na bagnach\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJeszcze niedawno nie by\u0142am sama. By\u0142o kilku s\u0105siad\u00f3w. Jeden z nich wyszed\u0142 raz do lasu na grzyby, ale ju\u017c nie wr\u00f3ci\u0142. Mia\u0142 86 lat. Ale teraz ju\u017c nie ma tu grzyb\u00f3w. Niedawno przez lasy przeszed\u0142 po\u017car, du\u017co czasu minie zanim grzyby znowu si\u0119 pojawi\u0105. Uratowa\u0142am jedn\u0105 sarn\u0119 z tego po\u017caru, ale ju\u017c wr\u00f3ci\u0142a do lasu. Dokarmia\u0142am te\u017c dziki, ale ju\u017c nie przychodz\u0105. Zosta\u0142y mi 2 krowy, mia\u0142am du\u017co kur, tylko lis wszystkie zjad\u0142. A niech ma, na zdrowie. Tak to tutaj wygl\u0105da. Pami\u0119tam s\u0105siadk\u0119, kt\u00f3ra hodowa\u0142a pszczo\u0142y. Kocha\u0142a te swoje pszczo\u0142y. Kiedy\u015b jednak okradli j\u0105 stalkerzy, nie wr\u00f3ci\u0142a ju\u017c do siebie, dosta\u0142a do g\u0142owy. Straci\u0142a jedyne ukochane zaj\u0119cie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMam syna Paw\u0142a. I wnuczka, Dani\u0142a, chodzi do 8 klasy\u201d. Oczy staruszki wyra\u017anie rozb\u0142ys\u0142y. \u201eNa zim\u0119 je\u017cd\u017c\u0119 do nich, do Kijowa. Oni te\u017c mnie tu czasem odwiedzaj\u0105. Zdarza si\u0119, \u017ce tury\u015bci przyjad\u0105, powiem im, \u017ce jestem matk\u0105 prezydenta Juszczenki. Jedni wierz\u0105, inni nie, ale zawsze jest weso\u0142o. Czasem le\u015bniczy wpadnie, pomo\u017ce. Ale teraz ju\u017c rzadko kto\u015b przychodzi\u201d \u2013 kobieta westchn\u0119\u0142a \u2013 \u201erzadko kto\u015b przychodzi\u2026\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Mieli\u015bmy si\u0119 ju\u017c po\u017cegna\u0107. Staruszka wysz\u0142a z nami na zewn\u0105trz by m\u00f3c pokaza\u0107 ogr\u00f3d i sw\u00f3j dorobek. Pochwali\u0107 si\u0119 tym co ma. Nie ma tutaj pr\u0105du, wi\u0119c wieczorami szybko k\u0142adzie si\u0119 spa\u0107, czasem co\u015b poczyta przy \u015bwietle lampy naftowej. Dzie\u0144 mija na fizycznej pracy przy warzywach, owocach i swoich dw\u00f3ch krowach. \u201eMasz kra\u015bnico, pi\u0119kny owoc dla ciebie, bo i ty jeste\u015b pi\u0119kna\u201d. Olga zerwa\u0142a ga\u0142\u0105zk\u0119 kaliny i wr\u0119czy\u0142a Zuzannie, 18-letniej dziewczynie, kt\u00f3ra przyjecha\u0142a&nbsp;z nami. Zuza u\u015bmiechni\u0119ta i wzruszona spogl\u0105da\u0142a w do\u015bwiadczone i \u017cyczliwe oczy kobiety. \u201eMasz jeszcze. Posad\u017a w domu\u201d \u2013 staruszka da\u0142a jej r\u00f3wnie\u017c gar\u015b\u0107 pestek owoc\u00f3w i nasiona kwiat\u00f3w, \u201ePi\u0119kne kwiaty dla pi\u0119knej dziewczyny. Kra\u015bnico! Niech ci\u0119 Anio\u0142y ochraniaj\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Olga wysz\u0142a z nami przed furtk\u0119, usiad\u0142a na \u0142awce i powiedzia\u0142a, \u017ce ma dla nas jeszcze jeden prezent. Pi\u0119knym, mi\u0119kkim i ciep\u0142ym g\u0142osem za\u015bpiewa\u0142a dla nas pie\u015b\u0144 ludow\u0105, o dziewczynie i kozaku, o ich nieszcz\u0119\u015bliwej mi\u0142o\u015bci i z\u0142amanym sercu ch\u0142opca. \u201eId\u017acie z Bogiem! \u017beby\u015bcie zawsze byli m\u0142odzi i pi\u0119kni. Dojed\u017acie bezpiecznie do domu, do Polski. Niech was Anio\u0142y chroni\u0105\u201d \u2013 jej ciep\u0142e s\u0142owa odprowadzi\u0142y nas do auta.<\/p>\n\n\n\n<p>Wcze\u015bniej odwiedzali\u015bmy opuszczone wsie, Nowe Szepelicze, Ilinci, Zapole. Stalkerzy, szabrownicy, ograbiaj\u0105 domy w mgnieniu oka. W niekt\u00f3rych widzieli\u015bmy jeszcze \u015blady niedawnego u\u017cytkowania, wiedzieli\u015bmy, \u017ce mieszka\u0144cy zmarli niedawno, pod\u0142ogi by\u0142y jednak pozrywane, zawarto\u015b\u0107 szafek i rega\u0142\u00f3w rozrzucona po ziemi. Ukradziono wszystko co mia\u0142o jak\u0105kolwiek warto\u015b\u0107. Olga wiedzia\u0142a, \u017ce jej dobytek zniknie wraz z ni\u0105. \u017be nie pozostawia po sobie \u017cadnego spadku, \u017cadnego wartego zapami\u0119tania \u015bladu. Jej dom, ukochana ziemia \u2013 to wszystko zostanie zniszczone i rozgrabione w dniu jej \u015bmierci. Bezimienne s\u0119py, pozbawione honoru bestie kr\u0105\u017cy\u0142y ju\u017c niedaleko, ukrywa\u0142y si\u0119 w\u015br\u00f3d ciemnych drzew. Olga tchn\u0119\u0142a w nas swoj\u0105 rado\u015b\u0107 \u017cycia, pokaza\u0142a jak \u017cy\u0107 nie boj\u0105c si\u0119 samotno\u015bci. Pozostawi\u0142a nam w sercach swoj\u0105 histori\u0119. \u201ePi\u0119kny owoc dla pi\u0119knej dziewczyny. Posad\u017a go u siebie w domu\u201d \u2013 oto jej dziedzictwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Olga Juszczenko, rocznik 1931, c\u00f3rka Pavla, w roku 2018 ze wzgl\u0119du na stan zdrowia wyprowadzi\u0142a si\u0119 do mieszkania syna w Kijowie. By\u0142a ostatnim mieszka\u0144cem wioski \u0141ubianka wewn\u0105trz Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">***<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-dark-yellow-color has-text-color\">PODPIS NA \u015aCIANIE. HISTORIA W\u0141ADIMIRA&nbsp;SZYNKARENKI<\/p>\n\n\n\n<p>Przed przyjazdem do Prypeci W\u0142adimir&nbsp;Szynkarenko mieszka\u0142 w Krasnojarsku. By\u0142 naukowcem, pracowa\u0142 przy&nbsp;paliwie uranowym. Wyje\u017cd\u017caj\u0105c z miasta, czy to na wakacje czy odwiedzi\u0107 rodzin\u0119, zobowi\u0105zany by\u0142 zachowa\u0107 w sekrecie wszystkie informacje na temat wykonywanego zawodu. Wraz z \u017con\u0105,&nbsp;Swiet\u0142an\u0105,&nbsp;podpisywa\u0107 musieli dokumenty, w kt\u00f3rych zobowi\u0105zywali si\u0119 nie udziela\u0107 \u017cadnych informacji na temat swojej pracy. Ot, rzeczywisto\u015b\u0107 Zwi\u0105zku Radzieckiego w okresie Zimnej Wojny.<\/p>\n\n\n\n<p>Na Syberii urodzi\u0142 im si\u0119 syn, Leonid, by\u0142 jednak bardzo chorowity. Podczas kolejnej wizyty u lekarza m\u0142odzi rodzice dowiedzieli si\u0119, \u017ce jedynym ratunkiem dla zdrowia syna jest zmiana klimatu, musieli si\u0119 wi\u0119c wyprowadzi\u0107. M\u0142odzi, wykszta\u0142ceni ludzie nie mieli w\u00f3wczas problemu ze znalezieniem pracy i mieszkania, w\u0142adza szybko da\u0142a im przydzia\u0142. Prype\u0107 \u2013 Miasto Dzieci i R\u00f3\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Swiet\u0142ana zosta\u0142a nauczycielk\u0105 plastyki, W\u0142adimir dosta\u0142 prac\u0119 w zak\u0142adach Jupiter, gdzie produkowano sprz\u0119t elektroniczny dla mieszka\u0144c\u00f3w ZSRR \u2013 radia oraz telewizory. Nieoficjalnie natomiast powstawa\u0142 tam sprz\u0119t na potrzeby radzieckiego wojska. W\u0142adimir, z racji swojego poprzedniego zawodu, produkowa\u0142 tutaj sprz\u0119t do pomiaru radiacyjnego. W Prypeci przysz\u0142a na \u015bwiat ich c\u00f3reczka, Oksana.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasem rano, przed prac\u0105, \u017cona opowiada\u0142a mu sen, kt\u00f3ry n\u0119ka\u0142 j\u0105 co jaki\u015b czas. \u201eDok\u0105d\u015b uciekam, ale nie mog\u0119 znale\u017a\u0107 drzwi. Nios\u0119 dzieci na r\u0119kach i biegn\u0119, goni mnie ogie\u0144. W ostatniej chwili wskakuj\u0119 do jakiej\u015b kopu\u0142y, drzwi zamykaj\u0105 si\u0119 za mn\u0105 gdy p\u0142omie\u0144 ju\u017c ma mnie dopa\u015b\u0107. Wtedy si\u0119 budz\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W dniu katastrofy W\u0142adimir&nbsp;zaj\u0119ty by\u0142 od rana. Zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 z powagi sytuacji. Do pomocy przy awarii skierowani byli wszyscy, kt\u00f3rzy si\u0119 do tego nadawali. Niestety dzie\u0144 przed awari\u0105 Leonid, ich syn, dosta\u0142 gor\u0105czki, zacz\u0105\u0142 wymiotowa\u0107 i musia\u0142 trafi\u0107 do szpitala. \u017bona musia\u0142a zosta\u0107 z tym problemem sama.<\/p>\n\n\n\n<p>W dzie\u0144 ewakuacji W\u0142adimir&nbsp;nie mia\u0142 czasu odwiedzi\u0107&nbsp;w\u0142asnego domu, od trzech dni sypia\u0142 po kilka minut w ci\u0119\u017car\u00f3wkach, kt\u00f3rymi przewo\u017cono ich z miejsca na miejsce lub na pod\u0142odze w Jupiterze gdy przez chwil\u0119 nic si\u0119 nie dzia\u0142o. Poprosi\u0142 prze\u0142o\u017conego&nbsp;by znalaz\u0142 kogo\u015b na zast\u0119pstwo, tylko na kilka minut, by m\u00f3g\u0142&nbsp;i\u015b\u0107 do domu, zobaczy\u0107 czy z rodzin\u0105 wszystko w porz\u0105dku.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy wszed\u0142 do domu zasta\u0142 Swiet\u0119 roztrz\u0119sion\u0105 i ze \u0142zami w oczach. Ich syn znajdowa\u0142 si\u0119 w szpitalu, do kt\u00f3rego zwo\u017cono ofiary promieniowania. Swieta&nbsp;nie mog\u0142a i\u015b\u0107 tam ze swoj\u0105 4-letni\u0105 c\u00f3rk\u0105, nie mog\u0142a jej te\u017c zostawi\u0107 samej w mieszkaniu. Ba\u0142a si\u0119, \u017ce b\u0119dzie musia\u0142a wyjecha\u0107 bez ukochanego synka i liczy\u0107 na to, \u017ce jego wywiezieniem zajm\u0105 si\u0119 pracownicy szpitala. W\u0142adimir&nbsp;pojawi\u0142 si\u0119 w domu dos\u0142ownie w ostatnim momencie. Swiet\u0142ana pobieg\u0142a do szpitala po Leonida, on zosta\u0142 w mieszkaniu z Oksank\u0105. Przytuli\u0142 j\u0105, uca\u0142owa\u0142 jej aksamitne w\u0142oski. Wiedzia\u0142, \u017ce rozstaj\u0105 si\u0119 na jaki\u015b czas. Wiedzia\u0142, \u017ce b\u0119dzie bardzo t\u0119skni\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142adimir&nbsp;musia\u0142 zosta\u0107 w Prypeci po ewakuacji. Pracowa\u0142 jako dozymetrysta, oczyszcza\u0142 miasto oraz zajmowa\u0142 si\u0119 pomiarem ska\u017cenia terenu. Jego zadaniem by\u0142o, mi\u0119dzy innymi, wyrzucanie ca\u0142ej zawarto\u015bci mieszka\u0144 z okien blok\u00f3w, wywo\u017cenie sprz\u0119tu&nbsp;poza miasto, zamykanie w betonowych klocach, kt\u00f3re nast\u0119pnie zakopywane by\u0142y pod ziemi\u0105. Dopiero po kilku tygodniach dane mu by\u0142o wej\u015b\u0107 ponownie do w\u0142asnego mieszkania przy ulicy \u0141esi Ukrainki. By\u0142o ju\u017c jednak ogo\u0142ocone.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego dnia po pracy&nbsp;zaprosi\u0142 do niego kilku swoich koleg\u00f3w. Na pod\u0142odze w du\u017cym pokoju ustawili prowizoryczny stoliczek. Rozsiedli si\u0119 wko\u0142o, ka\u017cdy wyj\u0105\u0142 to co mia\u0142. By\u0142a w\u00f3dka, og\u00f3rki, grzyby, \u017c\u00f3\u0142ty ser. Wspominali swoje rodziny, opowiadali o pracy sprzed katastrofy, o polityce. W\u0142adimir&nbsp;mia\u0142 przy sobie o\u0142\u00f3wek, wyj\u0105\u0142 go w pewnym momencie i wszyscy podpisali si\u0119 na \u015bcianie. Miasto Prype\u0107, data spotkania, nazwiska obecnych.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka lat p\u00f3\u017aniej W\u0142adimir&nbsp;zmar\u0142 na raka. W Prypeci pozosta\u0142 po nim jedynie podpis na \u015bcianie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">***<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-dark-yellow-color has-text-color\">LUDZIE, KT\u00d3RZY ZOSTALI. HISTORIA LEONIDA PETROWICZA RINDZIUKA<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Przyszli Niemcy. Jak mia\u0142em 14 lat to widzia\u0142em jak zabierali mojego przyjaciela, \u017byda. Podszed\u0142 do mnie i m\u00f3wi '\u017cegnaj, wi\u0119cej si\u0119 ju\u017c nie zobaczymy&#8217;. Wzi\u0119li go na rozstrzelanie&#8221;. Pan Lonia urodzi\u0142 si\u0119 w 1929 roku, rozmowa z nim jest przyjemna, cho\u0107 trudna, nie wszystkie pytania rozumie, a starczy umys\u0142 nie pozwala si\u0119&nbsp;skupi\u0107. Wyra\u017anie jednak w jego wypowiedziach przebija si\u0119 jeden temat &#8211; II woja \u015bwiatowa, to ona odcisn\u0119\u0142a pi\u0119tno wi\u0119ksze ni\u017c p\u00f3\u017aniejszy komunizm, jego upadek oraz wybuch elektrowni, przymusowe wysiedlenie i powr\u00f3t.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Raz widzia\u0142em jak prowadzili ludzi na rozstrzelanie. Przechodzili ko\u0142o mojego domu. Wystawi\u0142em im przed dom jedzenie. Niemiec, kt\u00f3ry ich prowadzi\u0142 spojrza\u0142 na mnie i powiedzia\u0142, \u017ce jestem dobrym cz\u0142owiekiem&#8221;. Lonia ugo\u015bci\u0142 nas najlepiej jak m\u00f3g\u0142. Otworzy\u0142 skrytk\u0119 w pod\u0142odze, gdzie trzyma\u0142 alkohol, do\u015b\u0107 mocny samogon, prawdopodobnie w\u0142asnego wyrobu, na stole pojawi\u0142 si\u0119&nbsp;chleb oraz s\u0142onina do zagryzania w\u00f3dki. Kieliszki ani przez chwile nie mog\u0142y sta\u0107 puste, a pi\u0107 zawsze nale\u017cy do dna.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Lonia s\u0142u\u017cy\u0142 w marynarce, na Ba\u0142tyku, bywa\u0142 r\u00f3wnie\u017c w Gda\u0144sku. Po wojsku zajmowa\u0142 si\u0119 obs\u0142ug\u0105 \u017curawi portowych w Czarnobylu, p\u00f3\u017aniej w Kijowie. W 2018 zmar\u0142a jego \u017cona, nie mieli dzieci. W Czarnobylu, w kt\u00f3rym mieszka, nie ma te\u017c \u017cadnych s\u0105siad\u00f3w. Jest ca\u0142kowicie sam. Samotno\u015b\u0107 nie odebra\u0142a mu jednak rado\u015bci \u017cycia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">***<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center has-yellow-color has-text-color\"><strong>\u201eMG\u0141A NAD DOLIN\u0104\u201d<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Pie\u015b\u0144 Olgi Juszczenko<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>PO UKRAI\u0143SKU:<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u0442\u0443\u043c\u0430\u043d \u0434\u043e\u043b\u0438\u043d\u043e\u044e, \u0442\u0443\u043c\u0430\u043d \u044f\u0440\u043e\u043c.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0442\u0443\u043c\u0430\u043d \u0434\u043e\u043b\u0438\u043d\u043e\u044e.<\/p>\n\n\n\n<p>\u043f\u0456\u0434 \u0442\u0443\u043c\u0430\u043d\u043e\u043c \u043d\u0456\u0447\u043e\u0433\u043e \u043d\u0435 \u0432\u0438\u0434\u043d\u043e, \u0437-\u0437\u0430 \u0442\u0443\u043c\u0430\u043d\u0443 \u043d\u0456\u0447\u043e\u0433\u043e \u0439 \u043d\u0435 \u0432\u0438\u0434\u043d\u043e.<\/p>\n\n\n\n<p>\u043f\u0456\u0434 \u0442\u0438\u043c \u0434\u0443\u0431\u043e\u043c \u043a\u0440\u0438\u043d\u0438\u0446\u044f \u0441\u0442\u043e\u044f\u043b\u0430, \u043f\u0456\u0434 \u0442\u0438\u043c \u0434\u0443\u0431\u043e\u043c \u043a\u0440\u0438\u043d\u0438\u0446\u044f \u0441\u0442\u043e\u044f\u043b\u0430<\/p>\n\n\n\n<p>\u0442\u0430\u043c \u0434\u0456\u0432\u0447\u0438\u043d\u0430 \u0432\u043e\u0434\u0443 \u043d\u0430\u0431\u0438\u0440\u0430\u043b\u0430, \u0442\u0430\u043c \u0434\u0456\u0432\u0447\u0438\u043d\u0430 \u0432\u043e\u0434\u0443 \u043d\u0430\u0431\u0438\u0440\u0430\u043b\u0430<\/p>\n\n\n\n<p>\u0442\u0430 \u0439 \u0441\u043f\u0443\u0441\u0442\u0438\u043b\u0430 \u0437\u043e\u043b\u043e\u0442\u0435\u0454 \u0432\u0456\u0434\u0435\u0440\u0446\u0435, \u0442\u0430 \u0439 \u0441\u043f\u0443\u0441\u0442\u0438\u043b\u0430 \u0437\u043e\u043b\u043e\u0442\u0435\u0454 \u0432\u0456\u0434\u0435\u0440\u0446\u0435<\/p>\n\n\n\n<p>\u0437\u0430\u0441\u043c\u0443\u0442\u0438\u043b\u0430 \u043a\u043e\u0437\u0430\u043a\u043e\u0432\u0435 \u0441\u0435\u0440\u0446\u0435, \u0437\u0430\u0441\u043c\u0443\u0442\u0438\u043b\u0430 \u043a\u043e\u0437\u0430\u043a\u043e\u0432\u0435 \u0441\u0435\u0440\u0446\u0435<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>PO POLSKU:<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Mg\u0142a nad dolin\u0105,&nbsp;mg\u0142a nad w\u0105wozem.<\/p>\n\n\n\n<p>Mg\u0142a nad dolin\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Zza mg\u0142y nic nie wida\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pod tym d\u0119bem sta\u0142a studnia, Pod tym d\u0119bem sta\u0142a studnia,<\/p>\n\n\n\n<p>tam dziewczyna nabiera\u0142a wod\u0119, tam dziewczyna nabiera\u0142a wod\u0119<\/p>\n\n\n\n<p>i opu\u015bci\u0142a z\u0142ote wiaderko i opu\u015bci\u0142a z\u0142ote wiaderko<\/p>\n\n\n\n<p>zasmuci\u0142a serce kozaka,&nbsp;zasmuci\u0142a serce kozaka.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large is-resized is-style-default\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/IMG_8256-Edit-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-184\" width=\"968\" height=\"645\" srcset=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/IMG_8256-Edit-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/IMG_8256-Edit-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/IMG_8256-Edit-768x512.jpg 768w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/IMG_8256-Edit-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/IMG_8256-Edit-2048x1365.jpg 2048w\" sizes=\"(max-width: 968px) 100vw, 968px\" \/><figcaption>Mieszkanie Swiet\u0142any Szynkarenko<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_9146-Edit-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-363\" srcset=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_9146-Edit-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_9146-Edit-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_9146-Edit-768x512.jpg 768w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_9146-Edit-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_9146-Edit-2048x1365.jpg 2048w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Podpis W\u0142adymira Szynkarenki<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_8989-Edit-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-365\" srcset=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_8989-Edit-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_8989-Edit-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_8989-Edit-768x512.jpg 768w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_8989-Edit-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/IMG_8989-Edit-2048x1365.jpg 2048w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Leonid Petrowicz Rindziuk<\/figcaption><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p class=\"more-link\"><a href=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/?p=183\" class=\"readmore\"><svg class=\"icon icon-arrow-right\" aria-hidden=\"true\" role=\"img\"> <use href=\"#icon-arrow-right\" xlink:href=\"#icon-arrow-right\"><\/use> <\/svg><span class=\"screen-reader-text\">Historie z Czarnobyla.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":185,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"jetpack_post_was_ever_published":false,"_jetpack_newsletter_access":"","_jetpack_dont_email_post_to_subs":false,"_jetpack_newsletter_tier_id":0,"_jetpack_memberships_contains_paywalled_content":false,"footnotes":"","_jetpack_memberships_contains_paid_content":false},"categories":[3],"tags":[11,10],"jetpack_sharing_enabled":true,"jetpack_featured_media_url":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/IMG_8260-Edit-scaled.jpg","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/183"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=183"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/183\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":366,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/183\/revisions\/366"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/185"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=183"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=183"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=183"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}