{"id":378,"date":"2021-05-11T12:38:58","date_gmt":"2021-05-11T12:38:58","guid":{"rendered":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/?p=378"},"modified":"2021-05-11T12:38:58","modified_gmt":"2021-05-11T12:38:58","slug":"piesniarka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/?p=378","title":{"rendered":"Pie\u015bniarka"},"content":{"rendered":"\n<p>Ucieka\u0142em. Samolot wyni\u00f3s\u0142 mnie wysoko i na kilka godzin zawiesi\u0142 bezpiecznie ponad chmurami, z jednego kra\u0144ca kontynentu na drugi. Obudzi\u0142em Cie\u0144 i wiedzia\u0142em jedynie, \u017ce nie jestem w stanie go pokona\u0107. Sk\u0105d mam bra\u0107 si\u0142\u0119? Dok\u0105d ucieka\u0107? Jak walczy si\u0119 z czym\u015b co nie posiada formy? Jak pokona\u0107 cie\u0144?<\/p>\n\n\n\n<p>Przepe\u0142niony mrokiem, pozbawiony mi\u0142o\u015bci, z dusz\u0105 rozerwan\u0105 na strz\u0119py i rozrzucon\u0105 po ca\u0142ym \u015bwiecie &#8211; taki stan\u0105\u0142em twarz\u0105 do oceanu. Powiedziano mi, \u017ce ukojenie znajd\u0119 na kra\u0144cu znanego l\u0105du, tam gdzie zawsze trwa wiosna.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Powiedziano mi abym odnalaz\u0142 Pie\u015bniark\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142o\u0144ce Portugalii suszy\u0142o moje \u0142zy, morski wiatr wyp\u0119dza\u0142 z\u0142e my\u015bli, trzyma\u0142 je z dala ode mnie. Czu\u0142em jednak, \u017ce k\u0142\u0119bi\u0105cy si\u0119 we mnie mrok g\u0119stnieje, \u017ce nadci\u0105ga co\u015b nienazwanego, co\u015b z czym b\u0119d\u0119 musia\u0142 si\u0119 zmierzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eFenrisie! Daj mi si\u0142\u0119!\u201d krzycza\u0142em do oceanu. \u201eDaj mi wilcz\u0105 moc, pazury i k\u0142y! Nie opuszczaj mnie teraz!\u201d. Lecz wilczy b\u00f3g milcza\u0142. S\u0142ysza\u0142em jedynie drwi\u0105ce szepty wiatru, z\u0142o\u015bliwe echo wszech\u015bwiata m\u00f3wi\u0105ce: \u201es\u0142abe wilki \u017cyj\u0105 samotnie\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>*<\/p>\n\n\n\n<p>Muzyk\u0119 po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142em na ulicach Faro, w Dniu Zakochanych. Pi\u0119kna melodia nios\u0142a si\u0119 ulicami miasta, odbija\u0142a od witryn, dom po domu wype\u0142nia\u0142a miasto. Poszed\u0142em jej \u015bladem i trafi\u0142em na koncert. Ciep\u0142a sala, pe\u0142na muzyki i \u015bpiewu, doda\u0142a mi nieco odwagi, odsun\u0119\u0142a na bok poczucie samotno\u015bci. Sara, pi\u0119kna czarnosk\u00f3ra bogini swoim g\u0142osem porusza\u0142a serca i dusze. Rozdawa\u0142a rado\u015b\u0107, kt\u00f3rej niewielk\u0105 cz\u0105stk\u0119 wci\u0105\u017c by\u0142em w stanie przyj\u0105\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Czy to ona jest Pie\u015bniark\u0105? Jak mam z ni\u0105 porozmawia\u0107? To Gwiazda, Jutrzenka, niedost\u0119pna dla mnie. Co mam zrobi\u0107 by\u2026 &#8222;S\u0142abe wilki s\u0105 samotne&#8221; &#8211; kobieta w czerwonej sukni siedzia\u0142a obok mnie. -&#8221; ale silne wilki \u017cyj\u0105 w stadach&#8221; &#8211; by\u0142em w szoku. Kim ona jest? Sk\u0105d wie o Fenrisie?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Sk\u0105d wiesz\u2026 &#8222;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Znajd\u017a stado, wyj do ksi\u0119\u017cyca, nie daj si\u0119 nocy.&#8221;  &#8211; Kasztanowe oczy wierci\u0142y mnie na wylot.\u00a0&#8211; &#8222;Nie masz duszy. Twoje serce i skrzyd\u0142a zosta\u0142y z\u0142amane. Ci\u0105\u017cy na tobie kl\u0105twa.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Milcza\u0142em. Nie trzeba by\u0142o s\u0142\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Nie jestem w stanie ci\u0119 wyleczy\u0107. To zrobi\u0107 musisz sam. B\u0119d\u0119 Ci\u0119 naucza\u0107. Czy jeste\u015b gotowy?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiedzia\u0142em czy jestem gotowy. Gotowy na co? Na nauk\u0119 jak walczy\u0107? Czego chcia\u0142a mnie uczy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Jestem s\u0142ug\u0105 Wilka. Powiedziano mi, \u017ce nad oceanem znajd\u0119 spok\u00f3j, ale wci\u0105\u017c goni mnie Cie\u0144. Pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej mnie odnajdzie i zn\u00f3w b\u0119d\u0119 musia\u0142 ucieka\u0107, lecz nie mam gdzie. Pomo\u017cesz mi?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Tylko sam sobie mo\u017cesz pom\u00f3c.&#8221; &#8211; za\u0142o\u017cy\u0142a nog\u0119 na nog\u0119, wyci\u0119cie w czerwonej sukni ods\u0142oni\u0142o jej udo.<\/p>\n\n\n\n<p>*<\/p>\n\n\n\n<p>Pie\u015bniarka otoczy\u0142a mnie opiek\u0105. Postanowi\u0142a chroni\u0107 przez jaki\u015b czas, dop\u00f3ki rany nie zamieni\u0105 si\u0119 w blizny, a prze\u017cycia we wspomnienia. Mia\u0142a te\u017c da\u0107 mi si\u0142\u0119, kt\u00f3r\u0105 b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142&nbsp;si\u0119&nbsp;broni\u0107 przed demonami, kt\u00f3re wci\u0105\u017c czyhaj\u0105 na mnie w mroku. By\u0142em bezpieczny.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Pokonanie Gunvor sprawi\u0142o,&nbsp;\u017ce sta\u0142e\u015b si\u0119&nbsp;Nieprzyjacielem. Duchy i Widma, Demony i Wied\u017amy, ca\u0142e Z\u0142o tego \u015bwiata wie o Twoim istnieniu. Wie, boi si\u0119 i zrobi wszystko by ci\u0119&nbsp;pokona\u0107. Fenris czuwa nad tob\u0105, jednak obecnie nie mo\u017ce ci pom\u00f3c. Kl\u0105twa, kt\u00f3r\u0105 rzuci\u0142a czarownica, rozerwanie duszy, sprawi\u0142a, \u017ce bogowie stracili ci\u0119 z oczu. Widz\u0105 tw\u00f3j byt, wiedz\u0105, \u017ce istniejesz, nie potrafi\u0105 jednak dostrzec twojego samotnego cia\u0142a. Ma to jednak swoje dobre strony, nie widz\u0105 ci\u0119 ani te dobre, sprzyjaj\u0105ce si\u0142y ani z\u0142e, kt\u00f3re chcia\u0142yby ci\u0119 unicestwi\u0107, a kt\u00f3rych lepiej, \u017ceby\u015b przez jaki\u015b czas unika\u0142. Jeste\u015b bezpieczny, przynajmniej przy mnie, przynajmniej tutaj&#8221; &#8211; Pie\u015bniarka pomaga\u0142a mi stan\u0105\u0107 na nogi.<\/p>\n\n\n\n<p>Piasek portugalskich pla\u017c przyjemnie przesypywa\u0142 si\u0119 pod stopami, fale oceanu rytmicznie rozlewa\u0142y si\u0119 na brzegu. &#8222;Naucz\u0119 ci\u0119 wykonywa\u0107 Pie\u015bni. One wzmocni\u0105 ci\u0119. Pozwol\u0105 ci walczy\u0107. Lecz sprawi\u0105 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce zn\u00f3w b\u0119dziesz widoczny.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Uczy\u0142em si\u0119 zatem. Uczy\u0142em si\u0119 wykonywa\u0107 Pie\u015bni. \u0106wiczy\u0142em na ulicach Lizbony i Porto, pomi\u0119dzy klifami Algarve i na z\u0142otych pla\u017cach Portugalii, zachodniego kra\u0144ca Starego Kontynentu. To by\u0142 dopiero pocz\u0105tek nauki, kt\u00f3ra trwa\u0107 mia\u0142a latami. Wiedzia\u0142em \u017ce wszystko b\u0119dzie trwa\u0107 d\u0142ugo, robi\u0142em jednak pewne post\u0119py, kt\u00f3re pozwala\u0142y mi mie\u0107 nadziej\u0119. Nauczy\u0142em si\u0119 podstaw, fragmentu, ma\u0142ej cz\u0105steczki tego, co p\u00f3\u017aniej mia\u0142o by\u0107 moj\u0105 broni\u0105. Aby Cie\u0144 ani inne miejscowe Demony nie namierzy\u0142y mojej obecno\u015bci, musieli\u015bmy cz\u0119sto si\u0119 przemieszcza\u0107. Zostawia\u0142em \u015blad, jednak pop\u0119kana dusza sprawia\u0142a, \u017ce \u0142atwo mog\u0142em zmyli\u0107 tropi\u0105cych.<\/p>\n\n\n\n<p>*<\/p>\n\n\n\n<p>Kr\u0105\u017cyli\u015bmy po miasteczku niemal w k\u00f3\u0142ko. Hotel mia\u0142 znajdowa\u0107 si\u0119 tutaj, ale nigdzie nie mogli\u015bmy go znale\u017a\u0107, a w\u0105skie, jednokierunkowe uliczki sprawia\u0142y, \u017ce nie da\u0142o si\u0119 w \u017caden spos\u00f3b zawr\u00f3ci\u0107, musieli\u015bmy kr\u0105\u017cy\u0107 tak ju\u017c ponad godzin\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142o ju\u017c p\u00f3\u017ano, miasto by\u0142o puste. Zatrzyma\u0142em auto, na drodze sta\u0142y s\u0142upki u\u0142o\u017cone tak w\u0105sko, \u017ce nie mia\u0142em pewno\u015bci, \u017ce st\u0105d wyjad\u0119. Wysiad\u0142em, by upewni\u0107 si\u0119, \u017ce auto si\u0119 zmie\u015bci. Czy te s\u0142upki by\u0142y tu wcze\u015bniej? Jecha\u0142em t\u0119dy chyba, nie kojarz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Przepraszam. Jeste\u015bmy nietutejsi. Czy podwi\u00f3z\u0142by\u015b nas mo\u017ce za miasto?&#8221; &#8211; Obok mnie sta\u0142a grupka os\u00f3b, chyba Hiszpanie s\u0105dz\u0105c po akcencie. Spojrza\u0142em zdziwiony.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Nie umiem przejecha\u0107.&#8221; &#8211; chyba mnie nie rozumieli. Zerkn\u0105\u0142em na Pie\u015bniark\u0119, mrugn\u0119\u0142a dwa razy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Po pochy\u0142ej ulicy toczy\u0142a si\u0119 ma\u0142a pi\u0142eczka. Podskoczy\u0142a na wystaj\u0105cej kostce, zacz\u0119\u0142a si\u0119&nbsp;odbija\u0107. Raz, dwa, trzy, cztery\u2026 Znikn\u0119\u0142a za rogiem. Sekundy p\u00f3\u017aniej przebieg\u0142o dziecko.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Przepraszam. Jeste\u015bmy nietutejsi. Czy podwi\u00f3z\u0142by\u015b nas mo\u017ce za miasto?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Nie wiem gdzie jest m\u00f3j hotel. Znacie go mo\u017ce? Sk\u0105d jeste\u015bcie?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0142eczka odbija si\u0119 od kostki. Raz, dwa. Przebiega dziecko.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;\u2026 jeste\u015bmy nietutejsi.&#8221; &#8211; Raz\u2026 Raz\u2026 Dziecko biegnie za pi\u0142eczk\u0105. Pie\u015bniarka patrzy na mnie, mruga dwa razy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8221; Podwi\u00f3z\u0142by\u015b nas\u2026?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>P\u0119tla &#8211; us\u0142ysza\u0142em cichy szept w mojej g\u0142owie. Spojrza\u0142em na cz\u0142owieka obok mnie, jednocze\u015bnie go widzia\u0142em i nie widzia\u0142em. Pi\u0142eczka toczy\u0142a si\u0119 ale pod g\u00f3rk\u0119. Pie\u015bniarki nie by\u0142o ju\u017c przy mnie. Wzmaga\u0142 si\u0119 wiatr.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u0119tla &#8211; g\u0142os sta\u0142 si\u0119 wyra\u017aniejszy, chyba m\u00f3wi\u0142 co\u015b jeszcze, ale zag\u0142uszy\u0142o mnie pytanie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Czy podwi\u00f3z\u0142by\u015b nas mo\u017ce za miasto?&#8221; wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce to nie ludzki g\u0142os pyta, a szum oceanu uk\u0142ada si\u0119 w d\u017awi\u0119k przypominaj\u0105cy ludzk\u0105 mow\u0119. Pi\u0142eczka. Dziecko. Wzmaga\u0142 si\u0119 wiatr.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u0119tla &#8211; zacz\u0119\u0142a bole\u0107 mnie g\u0142owa, chyba krzycza\u0142em. Niebo p\u0119k\u0142o. Gdzie\u015b nad dachami widzia\u0142em ocean, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 wznosi\u0107 si\u0119 w g\u00f3r\u0119, tak jakby wsysa\u0142y go chmury. Ksi\u0119\u017cyc eksplodowa\u0142 i rozci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 na szeroko\u015b\u0107 ca\u0142ego widnokr\u0119gu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Jeste\u015bmy\u2026\u2026\u2026 Podwi\u00f3z\u0142by\u015b\u2026\u2026.?&#8221; postacie zmieni\u0142y si\u0119&nbsp;w wod\u0119 i po prostu upad\u0142y na chodnik rozlewaj\u0105c si\u0119 mi\u0119dzy kostk\u0105. Spojrza\u0142em w bok, wiedzia\u0142em, \u017ce nie powinienem, czu\u0142em ogromny strach, ale musia\u0142em zerkn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziecko, kt\u00f3re wcze\u015bniej goni\u0142o pi\u0142eczk\u0119 sta\u0142o nieruchomo wpatrzone we mnie. Zamiast oczu mia\u0142o dwa czerwone \u017carz\u0105ce si\u0119&nbsp;punkty, zielone niczym wodorosty w\u0142osy opada\u0142y mu na ramiona. Podnios\u0142o d\u0142o\u0144 i wskaza\u0142o mnie palcem.<\/p>\n\n\n\n<p>*<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Obudzi\u0142 si\u0119!&#8221; &#8211; krzykn\u0119\u0142a Pie\u015bniarka.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Dobrze, musisz go st\u0105d zabra\u0107, nie ma ju\u017c czasu do stracenia.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Poczu\u0142em jak co\u015b podnosi mnie do g\u00f3ry. Czu\u0142em czu\u0142e d\u0142onie i przyjazny dotyk.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Obudzi\u0142 si\u0119\u2026 W ostatniej chwili. Lada moment stworzy\u0142by Alinoe, nie wiem czy byliby\u015bmy w stanie z nim teraz walczy\u0107.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Zabierz go z Lizbony, zabierz go gdzie\u015b, gdzie b\u0119dzie bezpieczny.&#8221; &#8211; drugi g\u0142os nale\u017ca\u0142 do kobiety, m\u0142odej.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Dzi\u0119ki, Turbo, nie zapomn\u0119 ci tego.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Przesta\u0144, we\u017a go i znikajcie.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Zaczekaj\u2026&#8221; &#8211; wyszepta\u0142em zbieraj\u0105c wszystkie si\u0142y &#8211; &#8222;gdzie jeste\u015bmy\u2026 co si\u0119 sta\u0142o\u2026&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Wszystkiego dowiesz si\u0119 w swoim czasie. Teraz zn\u00f3w musisz ucieka\u0107.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>*<\/p>\n\n\n\n<p>Zosta\u0142em zaatakowany przez Azeasa, Kr\u00f3la Atlantydy i niepodzielnego w\u0142adc\u0119 oceanu. Nie by\u0142 w stanie mnie pokona\u0107, ale pr\u00f3bowa\u0142 mnie uwi\u0119zi\u0107 &#8211; stworzy\u0142 p\u0119tl\u0119 w moim \u015bnie, kt\u00f3ra niemal doskonale odwzorowa\u0142a rzeczywisto\u015b\u0107. To on wpu\u015bci\u0142 do tego snu Alinoe, kt\u00f3ry, jak wyja\u015bni\u0142a mi pie\u015bniarka, jest z\u0142ym duchem, kt\u00f3rego ze snu przywo\u0142a\u0107 mo\u017cna do rzeczywisto\u015bci. Od teraz ju\u017c nie tylko Cie\u0144 w realnym \u015bwiecie mi zagra\u017ca\u0142, ale r\u00f3wnie\u017c przekl\u0119te dziecko w krainie sn\u00f3w.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Nie mamy wi\u0119cej czasu. Musisz dzia\u0142a\u0107. Z\u0142o k\u0142\u0119bi si\u0119 wok\u00f3\u0142 ciebie i ka\u017cdy dzie\u0144 oddala ci\u0119 od sukcesu. Musisz odnale\u017a\u0107 strz\u0119py swojej duszy, to pozwoli ci odbudowa\u0107 swoj\u0105&nbsp;\u015bwiadomo\u015b\u0107 na tyle, by\u015b m\u00f3g\u0142 podj\u0105\u0107 walk\u0119. B\u0119dziesz silny, odzyskasz \u0142ask\u0119 Fenrisa, b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 zwalczy\u0107 demony, kt\u00f3re on ci wska\u017ce. Ale przede wszystkim b\u0119dziesz mia\u0142 moc, by pokona\u0107 Cie\u0144.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Cie\u0144. Przera\u017ca\u0142o mnie to s\u0142owo. Prastare z\u0142o, kt\u00f3re pami\u0119ta narodziny pierwszego cz\u0142owieka. Cie\u0144, kt\u00f3ry obudzi\u0142em w Gruzji. Najmroczniejsza cz\u0119\u015b\u0107 mnie. Wyruszy\u0142 za mn\u0105, chce mnie pokona\u0107, po\u017cre\u0107, wch\u0142on\u0105\u0107 resztk\u0119 \u015bwiat\u0142a, kt\u00f3r\u0105 w sobie nosz\u0119. Dzi\u015b, przy Pie\u015bniarce, jestem bezpieczny. Czas jednak opu\u015bci\u0107 bezpieczne schronienie. Czas walczy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Musimy wyruszy\u0107 na p\u00f3\u0142noc\u2026&#8221; &#8211; z\u0142owieszczo szepn\u0119\u0142a Pie\u015bniarka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Pie\u015bniarko? Mam jeszcze jedno pytanie. Kim by\u0142a Turbo?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewczyna u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 szelmowsko.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Da\u0142a ci to&#8221; &#8211; Pie\u015bniarka w\u0142o\u017cy\u0142a mi w d\u0142o\u0144 srebrno l\u015bni\u0105cy skrawek nieziemskiego materia\u0142u, utargany fragment mojej duszy &#8211; &#8222;A teraz zapomnij o niej&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"682\" src=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/WhatsApp-Image-2020-11-25-at-18.30.36-1024x682.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-379\" srcset=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/WhatsApp-Image-2020-11-25-at-18.30.36-1024x682.jpeg 1024w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/WhatsApp-Image-2020-11-25-at-18.30.36-300x200.jpeg 300w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/WhatsApp-Image-2020-11-25-at-18.30.36-768x512.jpeg 768w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/WhatsApp-Image-2020-11-25-at-18.30.36-1536x1023.jpeg 1536w, https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/WhatsApp-Image-2020-11-25-at-18.30.36.jpeg 1600w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Lizbona<\/figcaption><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p class=\"more-link\"><a href=\"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/?p=378\" class=\"readmore\"><svg class=\"icon icon-arrow-right\" aria-hidden=\"true\" role=\"img\"> <use href=\"#icon-arrow-right\" xlink:href=\"#icon-arrow-right\"><\/use> <\/svg><span class=\"screen-reader-text\">Pie\u015bniarka<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":379,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"jetpack_post_was_ever_published":false,"_jetpack_newsletter_access":"","_jetpack_dont_email_post_to_subs":false,"_jetpack_newsletter_tier_id":0,"_jetpack_memberships_contains_paywalled_content":false,"footnotes":"","_jetpack_memberships_contains_paid_content":false},"categories":[16],"tags":[17,19],"jetpack_sharing_enabled":true,"jetpack_featured_media_url":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/WhatsApp-Image-2020-11-25-at-18.30.36.jpeg","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/378"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=378"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/378\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":381,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/378\/revisions\/381"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/379"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=378"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=378"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.patrykszymanski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=378"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}