Ubogich złoto

Fotoreportaż z dzikiej kopalni złota w Tanzanii.

Najpierw schodzi się 300 metrów pod ziemię, w kasku i kombinezonie, na mechanicznym wyciągu górnicy opuszczani są ręcznie, przez 2-4 mężczyzn kręcących kołowrotkiem. Na dnie panuje ciemność i duchota. Górnicy nie szukają złota, ich zadaniem jest rozkuwanie ziemi i wsypywanie gruzu do worków, a gdy to jest gotowe, mężczyźni na górze wciągają worki i układają je w rządkach pod ścianą. Wszystko jest stworzone prowizorycznie, podpory tuneli puszczają stosunkowo często, do tego tereny te nawiedzane są przez trzęsienia ziemi. W kopalniach ginie od kilka do kilkunastu osób rocznie. Worki z ziemią trafiają do tzw. zgniatacza, pięciokątnego bębna, wewnątrz którego znajdują się ogromne, ołowiane kule. Bęben wraz z ziemią i kamieniami kręci się, kule ubijają gruz i mielą go na mąkę, metal walący o metal i kamienie, wszystko tak głośne, że każdy zgniatacz słyszany jest z odległości nawet kilku kilometrów, przez co cały proces musi ustawać na noc, bo nie dałoby się przy tym dźwięku spać. Ziemi do przetworzenia jest jednak tak dużo, że proces ten jest niemal nieprzerwany, a niektóre zgniatarki działają również po zachodzie słońca. Ubita ziemia trafia do pierwszych płuczek. Pył przesypywany jest przez pudła z sitkiem i tam oblewany wodą. Błoto spływa po obłożonej szmatą taśmie. Złoto jest ciężkie, więc zostaje w materiale, reszta przesiąka przez szmatki i spływa do kanału na dole, gdzie przerzucana jest łopatami na stosy. W tonie ziemi znajduje się kilka gram złota, to stosunkowo duże ilości kruszcu, wydobycie się opłaca, w ten sposób jednak powstają całe masy niepotrzebnej ziemi, z której usypywane są w okolicy całe sztuczne wzgórza, które z czasem obrastają tutejszą ubogą roślinnością. Wyselekcjonowana ziemia trafia do kolejnych płuczek, tym razem przeważnie są to kobiety. W betonowych basenach znajduje się woda z rtęcią, którą miesza się z ciężką ziemią. Rtęć wybija złoto i po kilku razach wypłukiwania, płuczki filtrują wodę przez szmatkę, ugniatają kulki z rtęci, a z nich kruszy się złoto. Cały proces obserwowany jest przez bogatszych, lepiej ubranych nadzorców ze złotymi łańcuchami i zegarkami. Nadzorcy bardzo uważnie pilnują czy płuczki nie chowają niczego w dłoniach i czy wszystko ze szmatek zostało dobrze wypłukane. Złoto, jeszcze w postaci białego proszku, trafia do palarni gdzie wysokiej temperaturze poddawane jest dwukrotnie. Dopiero po tym procesie przyjmuje swoją charakterystyczną barwę. Na sam koniec kruszec jest ważony. 300 metrów pod ziemią, brak tlenu i wody, w skutek wypadków przy pracy rocznie ginie co najmniej kilku ludzi. Zdarzają się zawały ziemi, trzęsienia, pękają podpory, tunele zalewa woda (woda wypompowywana jest stale, więc zagrożenie zalania występuje gdy np. braknie prądu). Na terenie wioski istnieją dziesiątki odwiertów, cześć jest oficjalna, zarządzana przez firmę, druga część jest dzika, zatrudnienie znaleźć tam mogą lokalni mieszkańcy, na czarno. Prosty górnik zarabia najmniej, dniówkę traci najczęściej jeszcze tego samego wieczoru na rozrywki, kolejnego dnia musi przyjść znów by poddać się katorżniczej pracy. 300 metrów pod ziemię, z minimalnymi zabezpieczeniami, ryzykując życie. Ceny złota podaje się w amerykańskich dolarach za tzw. uncję trojańską, czyli 31,1035 gram. Dziś taka ilość warta jest ponad 1700 dolarów, wartość oczywiście zmienia się codziennie zgodnie z wahaniami światowych giełd. Dlaczego złoto jest więcej warte niż wszystkie pozostałe kruszce? Zasada jest banalnie prosta i dotyczy wartości każdego przedmiotu na świecie – im jest go więcej, tym niższa jest jego wartość. Od blisko czterech tysięcy lat do dziś wydobyto 190 tysięcy ton złota, dla porównanie roczne wydobycie węgla, tylko w Polsce, wynosi 1,4 miliona ton, czyli złota w historii wydobyto w ilości zaledwie 10% rocznego wydobycia węgla tylko w jednym kraju. Żeby jeszcze bardziej to zobrazować, całego złota wystarczyłoby do zbudowania jednego bloku mieszkalnego o wysokości około 4 pięter. Są jednak inne metale występujące jeszcze rzadziej, jednak ich wartość jest albo zbyt wysoka, albo ich właściwości nieodpowiednie. Złoto jest metalem szlachetnym, ciężkim ale miękkim, dającym możliwości obróbki, nie utlenia się i jest odporny na niemal wszystkie kwasy. Żądza złota doprowadziła do śmierci milionów ludzi na całym świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *